środa 04.01.12..... dlaczego tak jest, że wtedy, kiedy najbardziej potrzebujesz... to patrzy na Ciebie niewidzącymi oczami... a Ty chcesz się tylko przytulić...
pewna kobieta odeszła... a wczoraj miała termin na operację... a ten, co do tyłu chodzi nie chciał poczekać...
każdy kiedyś odejdzie... ale dlaczego tak od razu...
ale gdyby nie zwykły przypadek (brak czegoś tam w sklepie), nie poszłabym przez cmentarz... nie przeczytała klepsydry... bo tak trudno wziąć telefon i zadzwonić... rodzinka...
za 10' idę na pogrzeb...