wtorek, 1 stycznia 2013

Nowy...

Do Siego Roku :)
wyjątkowo doczekałam północy...
w ciemność rozświetloną fajerwerkami... i ciszę zakłócona również onymi...
szeptałam życzenia dla Wszystkich bliskich sercu i dalekich odległością...





PS.aparat sobie odpoczywał w szafce... a telefonkiem wyszło... jak wyszło :D
Do Siego Roku!

środa, 26 grudnia 2012

JL... mm :(

mój ulubiony portal pada... nawet żeby przyjaciółkom pokazać fotkę muszę wstawić np. tutaj i potem dodać jako obrazek... istny cyrk...
szkoda... nie lubię jak mnie się robi w konia...
wrrrrrrrrrrrrr :D
już niedługo będzie mm...
ale puki co zdrowie moich Dziewczynek :D


piątek, 14 grudnia 2012

tradycja...

w rodzinnym domu tradycją było, że Mamusia robiła je we Wigilię...
ale jak człowiek pracuje... sorry :) pracował... to trzeba było wcześniej i zamrozić... i tak mi zostało...
mówię o pierogach na wigilię z farszem rybno-grzybowym... a i ciasto też inne... z gotowanych dzień wcześniej pyrek :D
jestem ciekawa czy jeszcze ktoś takie robi ?

wczoraj narobiłam... hohohoho :)




a to już porcja na wczoraj... (tylko niektórzy się nie załapali... szkoda:( )


no i oczywiście kotleciki z reszty farszu :)


[podzielę się przepisem... a co? :)

Farsz do pierogów wigilijnych.

3-4 filety (mintaj) ugotować w wywarze z jarzyn (jak na zupę rybną)
½ bułki namoczyć
Średnią cebulę przesmażyć lekko osoloną
Suszone grzybki namoczyć i ugotować w małej ilości osolonej wody z cebulką
Można dodać smażone pieczarki

Mięsko+ bułka + grzybki + cebula przekręcić przez maszynkę dodać jajko, sól, pieprz, majeranek(trochę) i dobrze wymieszać. (przed ugotowaniem ma lekko gorzkawy smak – od grzybków).
Nakładać na ciasto i formować pierożki…

Smacznego.]

niedziela, 9 grudnia 2012

sypie...

już kilku dni... sypie śnieżek... mrozi mrozik...
znaczy zima przyszła... tylko dlaczemu już?
Święta będą po wodzie?, czy się utrzyma?
z sobotniego łażenia :)
najpierw ranna szadź...


i choinki po sąsiedzku...


popołudniowe zimowe... mroźne... słonko :)


a teraz (znaczy niedziela wieczór... ok. 19-ej) że śnieg? (bo nie wyłączyłam lampy :O)



piątek, 23 listopada 2012

dobranoc :*

i pośmiałam... i nawzruszałam... się dziś...
od dawna wiem, że mam coś więcej dzieci, niż mam...
rodzone osobiście dwoje... Córeczka i Synuś
najukochańsze :)


ale te wirtualne też kocham i gdybym tylko miała możliwości...
ale Wy wiecie :*:*:*:*

niezmiennie pięknej nocy Wszystkim moim córeczkom i synkowi :*


Ela idzie spać :D
PS.w sumie... to zamierzone... :D

czwartek, 22 listopada 2012

...

22.11.
tego dnia każdego roku po 2001...
ta róża jest dla Ciebie Mamusiu...



i co z tego, że już tyle lat?
i co z tego, że ja mam tyle lat?
i co z tego?
nadal tęsknię...

niedziela, 18 listopada 2012

patrzę w sufit...




Lubię… wieczorem…
Migocące cienie na suficie…
Jak alfabet Morse’a
Kreska kropka kreska -.-
Moje janiołki powtarzają te znaczki -.-
A Ty jesteś daleko…
Słyszysz? Czujesz? Wiesz?
Ja tęsknię… zawsze najmocniej wieczorem…
Tylko ognik malutki jeszcze…
Malutka nadzieja…
Zaraz zgaśnie…
Zgasł…
Dobranoc

...

staram się nie zasnąć tak długo, jak migoczą ogniki...
ale nie zawsze dotrwam :) wszystko zależy czy na czas zapalę...